Kraków z Bukaresztu

12345678

Processed with VSCO with hb2 preset

10111213141516

Processed with VSCO with a4 preset

181920212223

27 marca wyprowadziłam się z Krakowa. 20 lat w jednym mieście, które uważałam za moje miejsce na ziemi (mimo że urodziłam się we Wrocławiu) przechodzi do historii – koniec patosu :].

Lubię Kraków, może nawet bardziej teraz, jak jest daleko, ale wiele razy byłam nim znudzona i zasmogowana nie tylko fizycznie. Od momentu, w którym dowiedzieliśmy się, że na pewno jedziemy do Bukaresztu, zaczęłam dziwny proces przybijania piątki na do widzenia. Chciałam robić rzeczy, których normalnie mi się nie chciało, bo przecież zawsze mogę je zrobić jutro – miasto mi nie ucieknie. I robiłam je, ale wcale nie poczułam dreszczyku ekscytacji, czy tam magii – jakby niektórzy to ujęli. Lubię Kraków, ale to nie ulice, budynki, galerie i muzea robią mi „to miejsce na ziemi”, tylko ludzie (och patos znów w dodatku mało odkrywczy, bo takie rzeczy wiedziałam już za dzieciaka przy pierwszych przeprowadzkach;]).

Zatem, moi ziomscy, krakowskie filary tego, kim dzisiaj jestem, chcę wam powiedzieć, że… widzimy się w weekend za kilka tygodni! :]

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s