High expectations

1234_5678_1891011121314151617192021_Eksplorowanie Mazur niechcący zaczęliśmy w długi weekend i to był pierwszy błąd nie tylko przez wszechobecną odpustową aurę, ale totalnie ograniczoną możliwość znalezienia sensownego spania. Myślałam, że po wizycie w Radomiu, można się uodpornić na tanie rozrywki, ale nie. Trzeba było uciekać ze Szczytna (i tak nie planowaliśmy zostać tam dłużej niż kilka godzin), z Mrągowa, z Mikołajek, z Rynu i szukać jakiejś małej wioski. Oddech był w Wilkasach, bo fajne opcje na nudne spacery, Kruklanki blisko i Giżycko już nie wydawało się takie złe. To były Mazury, jakie pamiętam i jakich wyczekiwałam przez pierwsze dni. A zdjęcia nawet mnie nudzą. Tak było.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s