W ciemni to nic nie widać!

razem z hardkorowym koksem wzieliśmy i wywołaliśmy film. W sumie to się uczyliśmy.
O taki film: (foto Bartek koksu)(foto ja koksu)
Wywoływanie jest tak fajne, że jak będę zrzucać foty z komórki, to pogaszę wszystkie światła, za to jak już będę przechujem fotografii, to do robienia odbitek skombinuję sobie małe chińskie dzieci. Tym samym protestuję przeciwko MAGIAtyzacji tej dziedziny ze względu na to, że mamy tu raczej do czynienia z mega harówka, a jak wiadomo w pewnych kręgach: praca gorsza od kaca.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s