Fjordy w Istrii

miałam tu nic nie pisać, ale co tam, rozkręcam się. :)
Fota strzelona na końcu Kanału Limskiego. Nieturystycznie jest to najważniejsza hodowla ostryg w Chorwacji, turystom natomiast mówi się, że to fjord (wtf?). Za dnia jest tam istny odpust. Co chwile przybijają statki Wikingów czy innych piratów, z których wysypują się głównie Hansy i Sveny w celu prozaicznym, bo jeść każdy musi. Zatem czekają tu na nas dwie średnio urodziwe restauracje: ‚Wikingowie’ i ‚Fjord’ oraz towarzyszące im kawiarnie o tych samych nazwach, do tego kilkanaście budek z pamiątkami i przekąskami. Powiedziałabym, że nie wygląda to kolorowo, ale przecież kolorowo jest, nawet za bardzo! Co innego tak po 18. Interes się zamyka a miejsce się wyludnia. Wtedy to się robi tak::) romantik jak siemasz!
ps. proszę mnie tu nie dojeżdżać, że to nie po polsku pisane, bo ja o tym wiem. Dopiero wychodzę z językowej jaskini.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s