wesoła wycieczka

wreszcie po chyba 3 latach doszła do skutku wizytacja u moich drogich – hm no przyjaciół – w tym współblogerki. Poznałam różne tajne i jawne dróżki, zakamarki i zdecydowanie w pełni otwarte place, którymi raczy się na co dzień cloudynka. I tam jest tak kolorowo i pozytywnie i przyjaźnie i głośno i piwnie i wiosennie i śmiesznojęzykowo i tłumnie. Tak, bardzo ładny ten Dublin. no i można przechodzić na czerwonym świetle!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s